poniedziałek, 15 czerwca 2015

Czerwcowe zakupy



Witajcie!

Dziś mam dla Was szybki post o zakupach z ostatnich kilku tygodni.

W Superpharm od niedawna jest promocja na lakiery Essie „kup dowolny lakiery essie i weź drugi za 5 złotych”. Zależało nam na ciemnych i intensywnych kolorkach dlatego wybrałyśmy ciemny fiolet nr 48 luxedo oraz ciemny bordo 45 sale mate.
Oprócz tego zdecydowałyśmy się na lakier life nr 14. Mamy już dwie buteleczki tej marki i są naprawdę świetne. Długo się utrzymują, a do tego zmieniają nawet najnudniejszy mani w coś wystrzałowego :).

Kolejno zajrzałyśmy do Rossmanna, gdzie już dawno pojawiły się suche szampony Batiste. Podczas ostatnich zakupów wybrałyśmy ten o kwiatowym zapachu, a do tego szampon Garnier do włosów farbowanych lub z pasemkami. Zdecydowałyśmy się także wypróbować polecany samoopalacz w sprey-u. Bardzo jesteśmy ciekawe czy rzeczywiście jest taki, jak zachwalają dziewczyny. Wstępnie przynajmniej ja – Agata jestem pesymistycznie do niego nastawiona. Zobaczymy jak się sprawdzi po pierwszych testach. Do koszyka trafił całkiem nieplanowany zakup – Soraya Body Diet 24 – balsam do ciała wyszczuplanie i ujędrnianie. To również produkt, którego weźmiemy pod lupę i będziemy informowały jak się sprawuje : )
Przy okazji wzięłyśmy również pilniczek do paznokci, nigdy nie wiadomo kiedy się przyda, więc trafi do torebki razem z tysiącem mało potrzebnych rzeczy : )


Następną nowością jest odżywka do włosów. Podczas zakupów w sklepie a naturalnymi kosmetykami wypatrzyłyśmy Planete Organica do włosów suchych, zniszczonych i farbowanych. Produkt jest na bazie organicznego oleju z rokitnika arktycznego. Zobaczymy jak się sprawdzi na pewno napiszemy o niej wkrótce. 


 Jakiś czas temu robiłyśmy również zakupy na stronie iperfumy. Aga wybrała sobie zapach Calvina Klein-a Obsession night, ja natomiast DKNY be delicious. Oba zapachy są zupełnie inne,  piękne i niepowtarzalne. Na naszej liście zapachowej znalazło się dużo więcej pozycji, jednak stwierdziłyśmy, że nie ma co robić wielkich zapachów. Najpierw trzeba zmarnować jedno żeby kupić drugie : ) Do takich decyzji trzeba dorosnąć.

I na koniec zostawiłyśmy produkty bardzo na czasie –Ziaja Sopot Sun Spf 20 – mam nadzieję, że uchroni to naszą skórę przed poparzeniami słonecznymi i wiecznie niezastąpiony tonik Ziaja ogórkowy.

Jeśli miałyście któryś z tych kosmetyków to dajcie znać w komentarzach jak Wam się sprawdzały. Do zobaczenia wkrótce :*.

6 komentarzy:

  1. Myślę, że powinnaś byc zadowolona z tego samoopalacza - ja jestem :-)
    Chociaż daje naprawdę mocny efekt, ale z aplikacją nie powinno być problemów :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nic nie miałam z tego :)
    Z Soraya miałam wersję przeciw rozstępom i byłam zadowolona :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawe nowości. Piękne lakiery :)

    OdpowiedzUsuń
  4. miałam kiedyś ten samoopalacz w spray, nie wypał :/

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajne zakupy, DKNY jest też na mojej liście:)

    OdpowiedzUsuń