sobota, 14 maja 2016

Dlaczego okulary z Fielmann?

Hej kochane!

Dzisiaj post taki z troszeczkę innej półki. Chciałabym się podzielić z Wami moimi doświadczeniami w kwestii zakupu okularów. Jeszcze o tym nie wiecie ale zarówno ja jak i Ola nosimy okulary. Ja praktycznie od urodzenia i raczej nigdy nie uda mi się wyleczyć wady wzroku, natomiast u Oli to wada nabyta. 

Już jakiś czas nosiłyśmy się z zamiarem pójścia do okulisty, obie byłyśmy przekonane o potrzebie zmiany szkieł i oprawek. W tym celu zostałam wytypowana do rozeznania się na rynku - cen, jakości usług itp. Na początku nie chciałam robić okularów w sieciówkach, bo po prostu chciałam dać szansę mniejszym zakładom. Później jednak przypomniało mi się jak kilka lat temu wybierałam oprawki i praktycznie zostały mi jakieś wmuszone bo sama już miałam dość wybierania, a ekspedientka chyba już miała dość mnie.

W takim razie zostało mi do wyboru Vision Express albo Fielmann - dwie opcje to i tak lepiej niż 10 tysięcy :)
Na początku zapoznałam się ze stronami internetowymi obu sklepów, byłyśmy też w obu salonach wypytać w jakich godzinach można zrobić badanie wzroku. Zapoznałam się też z opiniami moich znajomych na temat salonów, tego jakie oprawki uważają, że powinnam kupić. I pierwsze co wtedy usłyszałam - 'Powinnaś też sobie zrobić przeciwsłoneczne jako korekcyjne, przecież w prawie jazdy masz wpisane okulary. Przynajmniej w lato możesz prowadzić na luzie bez zmieniania co chwile okularów'. GENIUSZ

Po drodze napotkałam kilka przeszkód, ponieważ strony obu firm są zrobione w bardzo nieprzyjazny sposób dla klienta - nie są zamieszczone wszystkie informacje. 
Koniec końców przeglądałam promocje, oferty oraz cennik. Przedstawię Wam ceny tylko samych szkiełek jednej i drugiej firmy z powłoką antyrefleksyjną (bez szlifowania), a później opowiem jak to wszystko przebiegło.

Vision Express 179 zł + oprawki
Fielmann 244 zł + oprawki

Na pierwszy rzut oka fajnie by było pójść do Vision ale nie będę Wam kłamała i pisała ceny z palca z Vision, bo trzeba doliczyć jeszcze oprawki. Na stronie też nie można zbyt wiele przeczytać na temat ich oferty - przyjdź, dopytaj, dobierz. Rozumiem :)

Natomiast do Fielmanna poszłam w drugiej kolejności, ponieważ od razu zaczęłam buszować po szafach z oprawkami i spodobały mi się takie za 49,50 zł, a Oli za 59,50zł. Idąc prostym rozumowaniem - chyba nigdzie nie znajdę tak tanich oprawek.





Badanie wzroku? Za darmo i na prawdę było zrobione dobrze. Koleżanki mówiły, że jak za darmo to pewnie na słowo honoru wpisują i do widzenia. Mogę Was zapewnić, że nie :) Po badaniu od razu z wybranymi oprawkami usiadłyśmy z przemiłą panią i sprawnie dokończyłyśmy dopasowanie okularów specjalnie dla mnie.

Na koniec jeszcze poprosiłam o poradę w sprawie okularów korekcyjnych przeciwsłonecznych i skusiłam się na całość za 99,50 zł (oprawki za 39,50 zł). Oczywiście nie jest to ostatni krzyk mody, jednak dobrze się w nich czuję, dobrze wyglądam i przede wszystkim mogę w nich prowadzić bez obaw kontroli policji.




Dajcie znać jak tam Wasze doświadczenia z okulistami i doborem oprawek? 

6 komentarzy:

  1. Do okulisty powinnam iść dawno temu. A jedynie badałam wzrok komputerowo. Niedawno kupiłam oprawki i jedyne co mi zostało to czekać do września na badanie i kupić szkła:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Okularów nie noszę już od ponad roku, przerzuciłam się na soczewki i jestem zadowolona. Teraz jednak chcę zainwestować w jakieś dobre okulary przeciwsłoneczne.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo przydatny wpis,
    bo muszę zaopatrzyć się w okulary do komputera ...
    pozdrawiam MARCELKA♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja okularów nie noszę :) ale te czarne oprawki bardzo mi się podobają ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam zawsze problem z doborem okularów, mam spore minusy i niestety nie wszystkie oprawki mi pasują :) Bardzo mi się spodobały twoje ! Wszystkie mi się podobają

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja za to mam dosyć spore plusy, a zobacz że w pierwszych oprawkach (te są moje) wcale nie widać soczewek, mimo że nie były szlifowane.

      Usuń