niedziela, 6 grudnia 2015

Podsumowanie listopadowych zakupów



Cześć dziewczyny i chłopaki!

Od dawna nie było już na naszym blogu postów o tematyce zakupowej. Trochę „nowości” nam się nazbierało więc czas je pokazać. 

Najpierw zacznę od promocji z Rossmanna, wiem że to było ponad miesiąc temu… ale nie było czasu, okazji i tak dalej.


 W każdym razie kupiłyśmy podkład Astor Perfect Stay odcień 100 Ivory, tusz do rzęs również tej samej firmy - Seduction Codes Volume & Curve - muszę przyznać, że opakowanie jest urocze, zobaczymy jak się sprawdzi. 
Udało mi się również dorwać puder transparentny Rimmel Stay Matte - przyznaję bez bicia, że chciałam go już od dawna wypróbować.
 Do koszyka wpadł jeszcze cień z zachwalanej kolekcji Color Tattoo nr 35- On and on Bronze oraz kredka do brwi Maybelline Brow Satin Medium Brown

Prawie zapomniałam o różu, na który się zdecydowałam - Ohh blushed again... Miss sporty 010 Russian Doll - jest to połączenie tradycyjnego różu z rozświetlaczem. 

Lubię takie promocje, ponieważ często decyduję się na kosmetyki, których normalnie bym nie kupiła. Wiem, że z jednej strony właśnie o to chodzi ale życie polega na sprawianiu sobie przyjemności, a nie na ciągłych wyrzeczeniach :) 


W listopadzie postanowiłam również poświęcić czas prasie i dzięki „gazetowym” dodatkom w moje ręce wpadły dwa gifty: bawełniany krem do rąk od barwy oraz cień Inglota matte nr 309. Małym kosztem zapewniłam sobie rozrywkę na czas jazdy ztm oraz przybyło mi kosmetycznych podopiecznych ^^



W Biedronce skusiłam się ostatnio na szampon z olejkiem arganowym do włosów zniszczonych. Zobaczymy co to za cudo ;) Wybrałam również szampon Schauma nabłyszczający ale ten kupiłam  w osiedlowej drogerii. Z kosmetyków typowo świątecznych zamówiłam z ostatniego katalogu Avon pana bałwanka czyli płyn do kąpieli o zapachu pomarańczy i żurawiny. Myślę, że niedługo pojawi się jakaś recenzja na jego temat :).

A teraz kilka zakupów niekosmetyczych.


Ostatnio stwierdziłam, że przydałby się nowe dodatki do urozmaicenia garderoby. Przede wszystkim postawiłam na zegarki, a przy okazji wybrałam jeszcze bransoletkę piórko. Po przeszukaniu Allegro wpadłam na profil sklepu ECarla.
Z ich oferty wybrałam bransoletkę oraz trzy zegarki w tym jeden jest Agaty.

Jeśli nie macie pomysłu na prezent gwiazdkowy może tam coś znajdziecie.

Na koniec zostawiłam mój ulubiony temat czyli woski. Tym razem wybrałam cztery, nie są to  nowości. Pierwszy raz zdecydowałam się na woski Kringle. Zobaczymy ich jakość w porównaniu do Yankee Candle. 


Zapachy jakie wybrałam to:
Kringle
- Lighthouse point
- Storm front

Yankee Candle
- Canberry pear
-Champaca Blossom

I to by było na tyle :D Do zobaczenia wkrótce! 

7 komentarzy:

  1. Bałwanek z Avonu ładnie pachnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie miałam jeszcze żadnego zapachu z kringle

    OdpowiedzUsuń
  3. Pokaźne zakupy, a ja nic nie znam :D To teraz czekam na recenzje!

    OdpowiedzUsuń
  4. Zegarek 1 od prawej - mam identyczny :)

    OdpowiedzUsuń