sobota, 26 kwietnia 2014

Kwietniowe zakupy



Witajcie w ten piękny sobotni dzień. Dzisiaj będzie jeden z moich ulubionych postów, czyli to co kupiłyśmy z Agatą w ostatnim czasie. Oprócz kosmetyków w siatkach znalazło się miejsce dla kilku książek, a także pierdółek do domu :D
Zapraszam do czytania.

Jak już pewnie wszystkie wiecie, że w Rossmannie zaczął się czas przecen. Podzielone zostały na trzy części. Pierwsza, która w sumie najbardziej nas zainteresowała obejmuje podkłady, korektory, pudry oraz róże. My zdecydowałyśmy się na dwa podkłady. 


  • Bourjois healthy mix nr 51 Vanille clair. Aktualnie kończymy pierwsze opakowanie (kupione na poprzedniej promocji) :)
  • Astor skin match nr 100 Ivory. Wzięłyśmy go na próbę, bo na początku nie mogłyśmy dostać Bourjois. Damy Wam znać jak się będzie sprawdzał.
  • 2 balsamy do ust Lovely – zawsze przydadzą się takie mazidełka, czy to na lato czy to na zimę
  • przy kasie nie mogłyśmy się oprzeć Milce Oreo, która o dziwo również wróciła z nami do domu :d
 


Podczas wypadu do Hebe zaopatrzyłam się w:
  • Koreańską maseczkę nawilżająco- odżywiającą. Bardzo lubię maski w tej formie.
  • Multiwitaminową odżywkę do paznokci 7 w 1 Ewy Schmidt,
  • Lakier do paznokci Salon Perfect nr 121 Candy girl, który swoim wyglądem przypomina lakiery china glaze ;)
 


 W Naturze natknęłam się chyba na nową kolekcję limitowaną. Catrice proponuje nam limitowankę o nazwie Celtica. Zdecydowałam się na puder rozświetlający, który mnie po prostu zauroczył.

 
Będąc w Galerii Bałtyckiej wpadłyśmy do naszego ulubionego sklepu, z gadżetami do domu. Akurat w Nanu Nana była przecena na artykuły świąteczne, dlatego zapłaciłam za zająca tylko połowę ceny ^^ Przy okazji skusiłam się na uroczy słój z ptaszkiem. Co prawda jeszcze nie mam pomysłu co się będzie w nim znajdowało, ale na pewno z czasem przyjdzie mi do głowy kilka wizji. 


Wychodząc całkiem przypadkiem przypomniało się nam o istnieniu stoiska mydlarni nr one ;D Jak zwykle bardzo przyjemna obsługa i woski YC. Czego chcieć więcej? Skusiłyśmy się na Black plum blossom oraz Lemon lavender. Oby dwa to świeże zapachy, które nie przytłoczą nas swoją nutą w ciepłe dni. Przynajmniej mamy taką nadzieję ;D

Na koniec wpadłyśmy do naszego ulubionego antykwariatu po kolejne książki :D Tym razem padło na Norę Roberts oraz Heathem Graham. Wyczuwam, że Panie ekspedientki już nas rozpoznają ;p 





Uff, to by było na tyle. Cóż mogę powiedzieć, zakupy były bardzo udane :D
A jak u Was zakupy w kwietniu? Może poszalałyście na przecenach w Rossmannie ? Dajcie znać ;)

22 komentarze:

  1. ja nie poszalałam :) na razie kupiłam sobie tylko róż z wibo do spróbowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ten puder jest z drobinkami ? czy bez zaciekawił mnie on
    pokaźne zakupy :D
    OREO <3

    OdpowiedzUsuń
  3. byłam w Rossmanie, kupiłam 3 moje ulubione kosmetyki i zapłaciłam ok 50 zł, gdzie normalnie musiałabym zapłacić 90, super te ich promocje są, trzeba przyznać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten puder rozswietlajacy juz w opakowaniu wyglada pieknie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny jest ten słoik z ptaszkiem. Widzę, że nie tylko u mnie Yankee przybyło w kolekcji :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo lubię te pomadki z Lovely szczególnie tą zieloną ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. ciekawi mnie podkład z Bourjois - nigdy nic z tej firmy nie miałam a zewsząd produkty kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam Milkę Oreo, mogłabym jeść tonami :D
    U mnie w kwietniu tez sporo nowości, dlatego teraz trwam w odwyku zakupowym :P Rossmanna nie odwiedziłam i nie planuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja w Rossmannie kupiłam sobie puder z Lovely :) czekam już z niecierpliwością na następny tydzień :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja powoli robię zakupy po przecenie w Rossmannie , a niedługo też w Naturze coś wypatrzę :D . Fajne rzeczy kupiłaś ; )) . Zapraszam do mnie na rozdanie : http://malinka24.blogspot.com/2014/03/rozdanie.html#comment-form.

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam Nore Roberts pisze idealne romanse! Takie no z tajemnicą, miłością, kryminałem i czasem z elementami paranormalnymi <3
    Jak zaklęta chodziłam po Rossmannie aby wybrać sobie coś na promocji... Ale wyszłam tylko z pomazaną ręką wieeeloma podkładami nic mi nie podeszło ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetne zakupy, zwłaszcza ten słoik z ptaszkiem.

    OdpowiedzUsuń
  13. Widziałam w Naturze ostatnio ten puder rozświetlający i trochę żałuję, że zostawiłam go na półce :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Ładnie tu u Was :) puder rozświetlający mnie zaintrygował, ciekawa jestem czy jesteście zadowolone. A odżywkę 7w1 aktualnie mam na stanie i bardzo ją lubię, a Wy?

    OdpowiedzUsuń
  15. Puder z Catrice faktycznie ciekawy!:) dajcie znać, jak bliżej się z nim zapoznacie:)

    OdpowiedzUsuń