sobota, 25 sierpnia 2012

Mini produkty.


Hej,
Dzisiaj przychodzę do Was z dwoma 'mini' produktami. Pierwszy to żel pod prysznic z the body shop o zapachu mandarynek. Jest to mój pierwszy produkt tej firmy i jak na razie nie zrobiła ona na mnie dobrego wrażenia. Żel ma konsystencję dość rzadką – spływa z ręki z łatwością. Zapach utrzymuje się na skórze jedynie przez około 30 minut. Moja skóra po aplikacji nie jest nawilżona, może nawet wysuszona dlatego muszę używać balsamu. Przez taki zabieg już wcale nie czuje boskich mandarynek :( Spodziewałam się więcej po firmie the body shop, cena 9 zł/ 60 ml to trochę dużo jeśli odnieść się do jakości. Za takie pieniążki mogę spokojnie kupić produkt o wartości 200 ml innej tańszej firmy.
Druga rzecz to balsam do ciała z firmy Yves Rocher o zapachu brzoskwini. Kupiłam ponownie ich balsam w małej buteleczce, bo jest podręczny i wszędzie mogę go zabrać. Produkt dobrze nawilża skórę, nie lepi się. Jego zapach utrzymuje się dość długo na skórze, jest przyjemny, nie nachalny. Jedynym minusem jest wydostanie końcówki produktu z buteleczki, jednak ja odwracam go denkiem do góry i po prostu balsam spływa aż do kolejnego użycia. Konsystencja jest przyjemna, nie jest on gęsty ale również nie leje się. Cena to około 7zł/50 ml.
Miałyście styczność z tymi produktami? Jesteście z nich zadowolone?  

17 komentarzy:

  1. Ja wyhaczyłam kiedyś ten żel TBS, akurat był w promocji. I zgadzam się, można kupić lepszy za mniejsze pieniądze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja niestety nie miałam okazji wypróbować ich na sobie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam żele pod prysznic z The Body Shop. Dziś akurat wykończyłam cytrynowy. I mam jeszcze 3/4 butelki pomarańczowego. Zapachy co prawda bardzo cytrusowe i ładne, ale skórę faktycznie jakby wysuszały..

    OdpowiedzUsuń
  4. lubię mini produkty bo można sprawdzić czy nam się sprawdzi i czy kupić duże :))

    OdpowiedzUsuń
  5. :)

    --
    Zapraszam na mojego bloga :
    made-in-lena.blogspot.com/
    Byłoby mi miło za komentarz albo obserwacje :D

    OdpowiedzUsuń
  6. uważam, ze te mini produkty są trochę nieopłacalne :) ja sobie gromadzę małe, puste opakowania (od próbek czy kupuję te wersje podróżne w Rosmannie)i przelewam ulubiony kosmetyk. Mleczko z YR lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam miniaturkę żelu pod prysznic YR i był to po prostu żel, ale lubię mini produkty za to, że często mogę je wykończyć i zacząć testować coś nowego ;)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie,
    Blond and wavy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Super blog : > Obserwuję ; >

    Odwdzięcz się :
    http://broushe.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam zestaw truskawkowy żel, peeling i masło.. Był extra, zapach czuję do dzis :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Lepiej kupić YR, przynajmniej zapach zostaje na dłużej :))

    OdpowiedzUsuń
  11. YR bardzo fajny, ogolnie ich kosmetyki sa dobre i swietnie pachna:)

    OdpowiedzUsuń
  12. To, co ma zapach brzoskwini, bede wielbic ;D

    OdpowiedzUsuń
  13. nie miałam, ale bardzo lubię takie mini produkty :) może obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń