wtorek, 2 lipca 2013

Czerwcowe denko

Cześć piękne!
Witajcie po dłuższej nieobecności. Dzisiaj pochwalimy się naszymi zużyciami ;). Czerwcowe denko to głównie pielęgnacja plus kilka lakierów do paznokci. Zaczynamy!

 
  • Joanna Naturia peeling myjący z żurawiną, już któreś z kolei opakowanie zmienia się jedynie wersja zapachowa :D                                           
KUPIĘ PONOWNIE 

  • Manhattan żel do oczyszczania twarzy clearface.  Bardzo fajny żel. Bardzo dobrze oczyszczał skórę i zmywał makijaż. Choć to dobry produkt, ja jednak wolę płyny micelarne, więcej o nim znajdziecie TU.

 MOŻE KUPIĘ

  • Płatki kosmetyczne, w tym przypadku nie chodzi o jakieś konkretne, akurat te pokazane na zdjęciu są z Biedronki. Jest to mój niezbędnik i nie mogę się bez nich obejść ;) 
NA PEWNO KUPIĘ PONOWNIE 
 
  •  Balea Deospray pitaya- piękny egzotyczny zapach. Do tego długo chroni i cały czas jest wyczuwalny na skórze. Polecam z całego serca. 
 JEŚLI BĘDĘ MIAŁA MOŻLIWOŚĆ  KUPIĘ PONOWNIE
  •   Avon mgiełka do ciała Peach & Ginseng Refreshing Body- śliczny, odświeżający zapach. Bardzo dobry zamiennik perfum na letnie upały :) Stosuję je notorycznie od kilku lat, zmieniają się jedynie kompozycje zapachowe :)
KUPIĘ PONOWNIE  
 
 

  • Nivea szampon nadający objętość. Co prawda nie nadawał objętości natomiast przedłużał świeżość włosów. Nie plątał czupryny, a do tego jego zapach jest cudowny.                                                               
    KUPIĘ PONOWNIE

  • Bebeuty- odżywcze masło do ciała Afryka, o którym pisałam TU. Mam nadzieję, że niedługo znowu pojawią się w Biedronce:D
    KUPIĘ PONOWNIE

     
  • Isana Winter Seife Kaminzauber- zdecydowanie nie polubiłyśmy tego mydełka. Fakt zapach śliczny, zimowy i otulający, ale jego działanie było dalekie od ideału. Zresztą pisałam o nim TU.
 
NIE KUPIĘ PONOWNIE 


  •  lakierki z Golden Rose z kolekcji Sweet Color – Bardzo żywe, ładne kolorki. Różowy wpadał w bardzo dojrzałą piwonię może nawet ciemniejszy o ton lub dwa. Ślicznie wyglądał na pazurkach zarówno na krótkich jak i długich. Drugi kolorek to różowy pomarańcz  nr 52 – przełamanie tych dwóch kolorów opalizowało dłonie i stopy. Lakiery trzymały się średnio 3-5 dni i jak na takie małe buteleczki to długo wytrzymały : )
    KUPIĘ PONOWNIE
     
  • Na koniec odżywka do paznokci od Wibo Silky Power. Od samego początku z odżywką były problemy – smużyła się, źle się nakładało. Jeśli jakimś cudem ładnie wyglądała na paznokciach – jedna warstwa wyglądała jak jasny french. Strasznie długo się z nią męczyłyśmy i trudno było nam ją wykończyć.

    ZDECYDOWANIE NIGDY WIĘCEJ

    A Wam jak poszło czerwcowe denko ? Miałyście któryś z produktów? :)

12 komentarzy:

  1. U mnie też na blogu denko :D
    Także bardzo lubię te mgiełki z Avonu, są bardzo odświeżające, i co chwile zmieniam zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. wszystko pachnące no i te czerwienie

    OdpowiedzUsuń
  3. trochę tego nazbierałaś :D

    OdpowiedzUsuń
  4. nie umiem robic denka,jestem lewa do tego
    :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten deo z Balei bym przygarnęła :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Peeling z Joanny uwielbiam! Tak samo zmieniam tylko wersje zapachowe :D.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mgielki z Avonu na lato są świetne:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam te mgiełki z Avonu - mają prześliczne zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. mgiełki zapach mnie ciekawi :)

    OdpowiedzUsuń
  10. O tak te biedronkowe masła, czy peelingi są genialne i żałuję, że nie zrobiłam sobie zapasu:( Mam nadzieję,że niedługo będą znowu dostępne:P

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja bardzo lubię te mydełka z Isany:)

    OdpowiedzUsuń
  12. trochę się nazbierało ;)

    OdpowiedzUsuń