Jakiś czas temu otrzymałam do przetestowania carmex moisture plus wersja bezbarwna. Wobec tego czas na recenzję. W swojej kosmetyczce mam już od dłuższego czasu carmex w słoiczku classic oraz w tubce wersja wiśniowa. Uwielbiam, uwielbiam i jeszcze raz uwielbiam. Moje usta są dosyć problematyczne. Nagminnie są wysuszone i popękane, dzięki carmexowi na szczęście panuję nad tym, choć nie mogę powiedzieć żeby problem zniknął.
Kilka słów o produkcie:
- Zapach, chyba waniliowy :P jednak po nałożeniu na usta możemy wyczuć znikomy zapach mentolu
- jest w formie sztyftu, jest fajną alternatywą dla tych co nie lubią carmexa w słoiczku
- zauważyłam że chłodzenie oraz mrowienie jest mniejsze niż w innych wariantach i pojawia się dopiero po chwili, co akurat absolutnie mi nie przeszkadza
- usta są fajnie nawilżone, wygładzone
- posiada filtr
Lubiłam moje dwa poprzednie carmexy ten również mnie nie rozczarował.
Serdecznie dziękuję za możliwość przetestowania produktu i zapraszam na Fan Page: http://www.facebook.com/CarmexPolska