sobota, 26 maja 2012

Dzień matki.

Dzisiaj mamy dzień matki. Jakie prezenty zakupiłyście dla swoich mam? Może też zdecydowałyście się na podarunki własnej roboty? Wczoraj nasz tato miał imieniny, także pokażemy Wam oba prezenty + tort (już troszke napoczęty ; p)


Dla mamy kupiłyśmy perfum Pierre Cardin Miss Choc
Nuty głowy: mandarynka, wiśnia
Nuty serca: róża, jaśmin
Nuty bazy: drzewo sandałowe, piżmo

Dla taty woda toaletowa Oriflame Flamobyant
Nuty zapachowe :cytrusy, piżmo, pikantne przyprawy, drzewo cedrowe
Miałyście kiedyś te zapachy? Oba pachną przyjemnie!


Rozdanie sudomax'a KLIK

czwartek, 24 maja 2012

Smacznego

Tym razem mniej kosmetycznie ^^
Chciałam Wam pokazać jakie czasem robimy z Olą śniadanka zanim ruszymy na uczelnie ;p Czasem to jakieś szybkie naleśniczki lub omlet – oh tak! To jest to co nasze brzuszki lubią najbardziej ; p Tym razem spróbowałam zrobić coś innego – pancakes'y. Troszkę się bałam, że nie wyjdą bo to pierwszy raz ale wszystko smacznie ;D
  • 2 szklanki mąki
  • 2 jajka
  • 1 i 1/2 szklanki mleka
  • 75 g rozpuszczonego masła
  • 3 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/3 szklanki cukru pudru
  • szczypta soli
Zmniejszyłam składniki o połowę i wyszło 6 sztuk. Jak dla nas super, bo nie było za dużo ani za mało ^^ I tutaj apetyczne zdjęcia żeby narobić Wam smaku :


  
Przypominam, że we wcześniejszym poście rozdajemy sudomax'a ;D

wtorek, 22 maja 2012

Współpraca


Hej dziewczyny!
Dzisiaj króciutka notka. Ostatnio nawiązałyśmy współpracę z firmą Sudomax. Dzisiaj przyszła do nas przesyłka. W paczce znalazłyśmy to samo co już mogłyście pewnie ujrzeć na niektórych blogach, czyli krem hipoalergiczny i antybakteryjny dla dzieci i dorosłych oraz próbki. Na recenzję musicie poczekać bo oczywiście musimy mieć czas na przetestowanie 

Mamy do was pytanie czy jesteście zainteresowane rozdaniem tych oto próbek?? Jeśli tak to zostawcie tu swojego maila, oczywiście musicie być obserwatorami bloga. Na zgłoszenia czekamy do 1 czerwca.


poniedziałek, 21 maja 2012

Chciałabym + rozdanie u red lisptick

Wczoraj włączyłam pocztę i zobaczyłam newsletter od ibeauty. Rzuciło mi się w oczy bardzo dużo rzeczy!
Po pierwsze zapach, który ostatnio wąchałam w katalogu oriflame! Lovely Garden – nuty zapachowe : granat, rabarbar, czerwona peonia, akordy ciepłego mleka, piżmo, wanilia, drzewo sandałowca. CO? Drzewo sandałowca.. hmmm teraz się zdenerwowałam, że go nie zamówiłam. Pachnie ślicznie, nie jest duszący. Jestem ciekawa jak długo utrzymywał się na skórze.. 89 zł za 50 ml – ale był chyba w jakiejś promocji z tego co mi się wydaje. Tak – 50 ml – 59.90.


I kolejna rzecz, która zwróciła natychmiast moją uwagę to odżywki w spray'u z Ziaji. Przy okazji obejrzałam jeszcze ofertę szamponów tej firmy. Wcześniej na pewno widziałam w Rossmanie te szampony ale na pewno nie odżywki! Z pewnością przy wizycie w naturze czy to rossmanie skuszę się na którąś z odżywek. Tylko nie jestem pewna, która nadaje się dla mnie. Czy odbudowująca czy do niesfornych ; p Ostatnio po myciu robi mi się straszne siano i muszę je wiązać w kitki, bo rozpuszczone brzydko wyglądają :(
Miałyście już te odżywki czy to jest nowość?

I zapraszam Was ponownie, dzisiaj do innego rozdania! KLIK

niedziela, 20 maja 2012

Tribute to seattle!!

Cześć dziewczyny! Znów troszeczkę zaniedbujemy bloga. Tym razem to wszystko przez zbliżającą się sesje – koła i egzaminy. Dla rozluźnienia w czwartek (Agata) wybrałam się na długo wyczekiwany przeze mnie koncert Tribute To Seattle. 

Gorąco polecam wszystkim fanom muzyki grunge'owej i rock'owej. Jakie zespoły grały? Buckpyro, LaneCobain, Brightless i Clockwise (pod nazwami macie krótkie urywki koncertu ^^). Niestety Clockwise dostał strasznie mało czasu, bo byli gośćmi ale i tak chłopaki się postarali i rozruszali publiczność. Haha kto nie szaleje za głosem Eda? Chyba każdy kto tam przyszedł. Atmosfera niezapomniana, wszyscy skakali i darli się z całych sił wyśpiewując kawałki foo fighters, alice in chains i pearl jamu. Oczywiście było dużo różnych coverów zespołów rockowych i grungowych ale to najbardziej zapadło mi w pamięci. Udało mi się ze znajomymi zająć fantastyczne miejsce pod barierkami przy scenie, także mieliśmy najlepsze widoki. Łapaliśmy wszystko co leciało – kostki ( ja się moją właśnie pochwaliłam ; p), kumpel dostał pałeczkę i zgarneliśmy sobie setlisty. Oczywiście znalazło się parę osób, którym klimat nie pasował, bo zrobiło się troszkę metalowo czy za bardzo rockowo a przecież miał być grunge. Albo że wokalista przez pewien czas śpiewał z kartki. Z innej strony dużo zależy od podejścia, bo na koncert nie przychodzi się na ploteczki. Fakt faktem 15/20 zł za bilet to niewiele, a emocje i słuchanie muzyki ze znajomymi i machanie głową do ulubionych kawałków to niezła frajda. Polecam wszystkim TTS wszystkim fanom takiej muzyki. Być może spotkamy się za rok w Gdyni w Uchu ;D Ja na pewno idę!!


Oczywiście serdecznie zapraszam do walki o lakiery China Glaze. Zgłaszamy się do 15.06 więcej informacji tutaj 

niedziela, 13 maja 2012

Elizabeth Arden 'Green Tea'

iperfumy.pl

Wraz z ciepłymi dniami postanowiłyśmy zmienić wygląd naszego bloga na bardziej pasujący do pogody. Jak Wam się podoba?

Zgodnie z tą zmianą chcemy się podzielić naszymi wrażeniami odnośnie wody perfumowanej Elizabeth Arden Green Tea. Nuty zapachowe to :
  • bergamotka, cytrusy, kminek, rabarbar
  • mięta, jaśmin, fenkuł, seler, goździk ogrodowy
  • piżmo, dąb, bursztyn

Buteleczka jaką posiadamy mieści w sobie 30 ml. Jest mała, nie zawadza w torebce ; p
  • Opakowanie jest estetyczne, z pewnością nie dojdzie do wycieku.
  • Zapach jest bardzo świeży
  • Przeważa w nim cytryna.
  • Wprost idealny na upalne dni - doskonałe orzeźwienie.
  • Nie jest za mocny ani nachalny.
  • Dość długo utrzymuje się na skórze.

Co do ceny nie możemy nic powiedzieć, ponieważ był to prezent, jednak według strony iperfumy.pl 100
ml kosztuje 68 zł. Serdecznie polecamy każdej z Was takie orzeźwienie w gorące dni ; * Pozdrawiamy i życzymy miłej końcówki weekendu ; *



piątek, 11 maja 2012

Nasze zdobycze

Hej, ostatnio pisałyśmy o promocjach w lidlu i dzisiaj chcemy się pochwalić co udało się nam upolować ^^

 Przede wszystkim Ola kupiła sobie spodnie, które wcześniej upatrzyła i na szczęście trafiłyśmy z rozmiarówką ;D Ja chciałam kupić jakieś topy ale wiecie jak to jest kiedy kobiety wpadną z rana do sklepu :( zostały same xl .. 


I w końcu kosmetyki ;D Z kosmetyków wzięłyśmy wszystko co chciałyśmy – dla mnie puder nr 1 natural. Już jestem z niego zadowolona, bo obawiałam się że nie trafię kolorystycznie (folijka w środku go pociemnia – na zdjęciu nie ma jej). Jak wiecie poszukiwałam fajnej czerwonej szminki i właśnie w lidlu pojawiła się chyba taka czerwień jakiej potrzebuje! Odcień 05 Spicy Red. Na deserek coś dla Was, co pojawi się w rozdaniu (informacje pojawią się niedługo : **) Błyszczyk nr 3 Antique rose – przyjemny, różowy odcień. Parę dni temu Ola również kupiła błyszczyk dla siebie z essence stay with me 03 candy bar i jest naprawdę śliczny *.*
No i na koniec szczęśliwa informacja Ola zdała prawo jazdy więc teraz ona będzie moim szoferem ^^