poniedziałek, 31 grudnia 2012

Happy new year! + Małe rocznicowe rozdanie :D


Cześć Dziewczyny!
Jak tam przygotowania do dzisiejszego imprezowania? Ja z Olą mamy jeszcze jeden powód żeby świętować. Wczoraj stuknął nam roczek na blogspocie!! Na samym początku nie przewidywałyśmy, że damy radę, jednak sporą motywacją jest to, że prowadzimy bloga we dwie. Dla nas jak i pewnie dla większości dużym wyzwaniem na początku było przebicie się przez masę naprawdę fajnych blogów. Wiadomo, że ta dziedzina to temat rzeka, każdy ma swoje spostrzeżenia i ulubione marki. Dzięki temu, że założyłyśmy bloga i zaczęłyśmy obserwować Wasze strony nasze zbiory znacznie się powiększyły, co czasem przeraża nie tylko nas ale i naszego tatę. O niektórych markach nawet nie miałyśmy pojęcia, a inne za to znamy na wylot. Oczywiście dochodzi do tego wszystkiego najprzyjemniejszy chyba dla nas (wszystkich) temat – współprace :) (oto wyniki współpracy ; p)
Poznałyśmy wiele fajnych dziewczyn, nie osobiście, jednak czytając Wasze posty i robiąc akcje 'wymianka' można sobie czasem pogadać. Szkoda, że mieszkamy od siebie tyle km i nie ma jak się spotkać ; p Również nie miałyśmy jeszcze okazji być na spotkaniu blogerek choć chętnie wybrałybyśmy się na taki event.
Przede wszystkim chciałybyśmy Wam podziękować za przemiłe komentarze, za to że jesteście- bo bez Was nasz 'praca' nie miałaby sensu. Daje nam to motywację do prowadzenia bloga, wiemy że ktoś nas czyta lub ogląda tylko obrazki ;), że kogoś interesuje to o czym piszemy. Z tej okazji chcemy zorganizować małe rozdanie dla Was. Upominki są symboliczne, może zdecydujemy się jeszcze coś dokupić. A zasady? Wystarczy, że nas obserwujecie, możecie wrzucić informacje na pasku bocznym i wpiszcie się w komentarzu wraz z mailem. Rozdanie trwa do 18 stycznia.
Otrzymacie od nas :
  • Isana żel pod prysznic Figa i Pomarańcza
  • Maseczki : Perfecta – wygładzająca, skóra mieszana i tłusta, Prefecta – Rozświetlająca, skóra zmęczona i niedotleniona, Rival de Loop Maseczka oliwkowa
  • Musująca kula do kąpieli ( nie ma na zdjęciu, bo oczywiście zapomniałyśmy)- owoce leśne
  • Pomadka owocowa ochronna Bell – pomarańcza
  • Lakiery: My secret 136, Golden Rose 268 ( krótko używany, praktycznie parę razy, gustujemy w ciemniejszych kolorkach)
  • Próbki podkładu Yves Rocher 2x Rose 200; 2x Beige 200
  • Cień do powiek Sensique 125
  • Ręcznie robiony wisiorek ;D mamy nadzieje, że będziecie z niego zadowolone.
Żeby był łatwiej, taki skrót:
W zgłoszeniu należy:
  • podać nazwę pod jaką obserwujesz,
  • podać adres e-mail
  • podać link do notatki
  • jeśli jesteśmy w blogrollu - podać link do bloga

Teraz kilka reguł:
  • Musicie być naszymi obserwatorami,
  • Osoby niepełnoletnie proszą o  zgodę rodziców,
  • Możecie dodać notkę na blogu albo wrzucić info o rozdaniu do blogrolla,
  • Rozdanie trwa do 18 stycznia
  • Na maila z adresem czekamy 5 dni 

Życzymy Wam szampańskiej zabawy i dalszego blogowania w roku 2013, aby przyszły rok obfitował w kolejne ciekawe posty i kosmetyki ;**

sobota, 29 grudnia 2012

Marion- balsam rozświetlający



Cześć dziewczyny!
Chciałabym przedstawić Wam kolejny produkt firmy Marion, który otrzymałam w ramach współpracy . Opiszę pokrótce balsam rozświetlający ze złotymi drobinkami.


Od producenta:
Balsam skutecznie zapobiega wysuszeniu skóry, pozostawiając ją gładką i elastyczną. Specjalnie opracowana formuła balsamu zapewnia doskonałe nawilżenie i rozświetlenie skóry. Zawarte w balsamie złote drobinki  nadają skórze blasku oraz podkreślają jej naturalny kolor. Wzbogacony został aktywnymi składnikami odżywczo- pielęgnacyjnymi:
·        masło shea - posiada właściwości odżywcze, łagodzi objawy suchości skóry oraz chroni ją przed promieniami słonecznymi.
·        witamina E- regeneruje, wzmacnia, neutralizuje szkodliwe działanie wolnych rodników, wspomaga utrzymanie elastyczności skóry oraz zapobiega jej starzeniu.
·        prowitamina B5 - działa kojąco, skutecznie łagodzi podrażnienia, pielęgnuje i wygładza skórę.


Według mnie balsam ten wprost idealnie sprawdzi się na różnego typu imprezach (sylwester, wesele itp.) oraz w okresie letnim, gdy chcemy podkreślić naszą opaleniznę. Drobinki, które w sobie zawiera są naprawdę niewielkie, nienachalne. Na ciele utrzymują się długo niestety nie sprawdzałam ile dokładnie. Sam zapach balsamu jest lekki, przyjemny. Przypomina mi wanilię pomieszaną z kokosem oraz migdałem :) Konsystencja tego kosmetyku jest dziwna oczywiście w dobrym znaczeniu ;) niby zbita jednak przy rozsmarowywaniu lekka, szybko wchłania się w skórę. Dzięki drobinkom skóra wydaje się zdrowsza oraz rozświetlona/ promienna. Kosmetyk znajduje się w 100 ml plastikowej butelce. Otwór przez, który wylewa się nasz balsam jest średniej wielkości, dzięki temu łatwo można dozować odpowiednią dla nas ilość. Wracając do wielkości produktu, jak dla mnie jest to odpowiednia gramatura ponieważ nie korzystam często z takich kosmetyków. Dzięki takiej pojemności wiem że jestem w stanie zużyć spokojnie cały produkt. Jedyny malutki minus to to że przy rozsmarowywaniu na dłoni również pozostaje brokat, niestety bardzo trudno się go pozbyć ;)

Dzięki temu że miałam możliwość przetestowania tego kosmetyku  poznałam bardzo fajny produkt za niewielkie pieniądze, o którym nie miałam pojęcia.
Czy kupię ten produkt?
Zdecydowanie tak :) 
  
Serdecznie dziękuję Pani Emilii z firmy Marion  za możliwość przetestowania produktów, równocześnie informuję, że recenzja jest rzetelna.

czwartek, 27 grudnia 2012

Get in touch, Marc Anthony - szampon rewitalizujący z olejkiem arganowym

Hej dziewczyny!

Dzisiaj przychodzę do Was z pierwszą recenzją produktu, który otrzymałam w ramach współpracy z Get in touch Beaty PR & Advertising Agency . Dzięki uprzejmości Pani Joli, Pani Uli a także Pana Piotra z Sense&Body. Głównym bohaterem jest szampon rewitalizujący z marokańskim olejkiem arganowym 'Marc Anthony  Oil of morocco argan oil' . 

Od producenta: Głęboko oczyszcza i odmładza włosy. Wzbogacony dobroczynnym olejkiem arganowym, kreatyną i olejkiem z pestek winogron. Przywraca włosom siłę, blask i chroni przed puszeniem. Nie zawiera siarczanów. 

Szampon jak dla mnie ma bardzo dobre działanie. Jak wiecie, po części szamponów swędzi mnie głowa i tworzy mi się skorupa. Po tym produkcie nie zauważyłam występowania tych nieprzyjemnych zjawisk. Konsystencja żelowa, wystarczy niewielka ilość żeby pokryć całą głowę (mam włosy długości ponad 50 cm więc daje radę). Nie mam absolutnie problemu z rozprowadzeniem produktu. Włosy ślicznie pachną nie tylko podczas mycia ale również następnego dnia. Co do zapachu - jest ładny, pachnie podobnie do timotey'a winogronowego. Bardzo lubię kiedy moje włosy ładnie pachną, praktycznie tak, że nie muszę się psikać perfumami, gdy mam rozpuszczone włosy. 
Jeśli chodzi o działanie - zgadzam się z producentem  w stu procentach. Włosy po myciu odzyskują blask, mam nadzieję, że to zasługa olejku arganowego i przestały mi się puszyć. Podczas suszenia ładnie się układają, nie trzeba ich ani prostować ani za bardzo ich stylizować. Jestem zachwycona. Najlepiej sprawdza się również z odżywką ( jej recenzję wstawię później, ponieważ chciałabym jeszcze ją potestować). 

W rossmannie możemy kupić ten szampon w cenie 39.99
Pojemność 250 ml 
Ważność produktu 24 miesiące od otwarcia produktu.

Czy polecam? Dla mnie ten szampon ma jak najbardziej prawidłowe działanie. Minusów jak na razie nie zauważyłam, jeśli sytuacja się zmieni, na pewno poinformuję o tym w tym poście. Może cena jest trochę wysoka ale znam kobiety, które w przypadku produktów do włosów nie patrzy na ceny. W tej chwili polecam wszystkim, którzy dbają o włosy i chcą aby wyglądały na zdrowe. 

Serdecznie dziękuję Get in touch za możliwość przetestowania produktów, równocześnie informuję, że recenzja jest rzetelna i prawdziwa.

wtorek, 25 grudnia 2012

Drugi dzień obżarstwa, czyli pierwszy dzień Świąt

Cześć dziewczyny!
Jak się trzymacie? My ledwo, obżarstwo z nami wygrało. 12 potraw na stole okazało się tak kuszące, że siedziałyśmy, jadłyśmy a potem brzuszki były okrągłe jak piłeczki :) Atmosfera była przemiła, dużo śmiechu i rozmów. Oczywiście wczoraj po kolacji zawitał do nas Święty Mikołaj i pozostawił parę paczuszek. Oto co w nich znalazłyśmy :
Nie dzieliłyśmy na zdjęciach tego co Agaty, a co Oli, po prostu wszystko razem. Trochę książek, biżuterii, ubrań i oczywiście kosmetyków. Znalazło się parę niespodzianek, które trudno nam było ukryć jedna przed drugą ale wiadomo, zawsze milej otworzyć prezent i zobaczyć coś czego się nie spodziewało :) Wrzucamy Wam jeszcze nasze świąteczne pazurki, lekko pościerane, ponieważ wczoraj jeszcze szalałyśmy do ostatniej chwili z sałatkami w kuchni.
Powiedzcie jak Wam minęły święta? Czy zjawił się tajemniczy gość? Jakie prezenty Wy dostałyście?

 





poniedziałek, 24 grudnia 2012

Święta!

Cześć kochane !

Na pewno każda z Was jak nie od wczoraj to od dziś siedzi w kuchni i pichci świąteczne przysmaki. Pierniczki, śledziki, rybki, pierożki czy barszczyk. Wszystkie te potrawy kochamy i uwielbiamy, jednak czasem już nie starcza sił żeby je robić.
Bardzo się z Olą cieszymy, że tutaj na blogu znalazłyśmy odrobinę odpoczynku przeglądając Wasze świąteczne posty. Oglądałyśmy jak wyglądają Wasze domy, ozdoby, zakupy przedświąteczne i typowo prezentowe. Wiemy też że mało z Was jeszcze dzisiaj tu zawita, jednak mimo wszystko chciałybyśmy złożyć wam najszczersze życzenia. 


Miłych, spokojnych i radosnych świąt! Dużo zdrowia, szczęścia i możliwości samorealizacji. Mimo, że się nie znamy to zawsze miło jest nam oglądać Wasze zdobycze oraz czytać Wasze porady :) Wytrwałości w blogowaniu, inspiracji aby blogi nie były monotematyczne. Życzymy Wam również szampańskiej zabawy w Nowym Roku, chociaż do tego czasu na pewno się jeszcze zobaczymy. A przede wszystkim życzymy Wam uwagi, aby każda z Was i z Nas nie zrobiła sobie krzywdy czy to przy gotowaniu, czy to na lodzie na chodniku :D Jeszcze raz kochane wszystkiego najlepszego z całego serduszka, 

Buziaczki,
Ola i Agata ;*

sobota, 22 grudnia 2012

Marion- spray prostujący włosy



Witajcie!
Dzisiaj pojawia się pierwsza recenzja kosmetyków Marion. Zacznę od czegoś do pielęgnacji włosów. Niestety mam takiego pecha, że nie mogę zaliczyć moich włosów ani do kręconych ani do prostych. Niby są proste ale końce zawsze są powykręcane w różne strony i nie mogę dojść z nimi do ładu. Znalazłam na nie sposób dzięki sprayowi prostującemu włosy. 


Kilka słów od producenta :
Spray prostujący włosy- łączy w sobie podstawy pielęgnacji i stylizacji. Stworzony do prostowania włosów przy pomocy prostownicy lub suszarki i szczotki. Wygładza i zapobiega puszeniu się włosów. Doskonale rozprowadza się na włosach,  nie obciążając ich i nie sklejając. Formuła KERATIN MIX zawiera wyjątkową kombinację keratyny, Keratrix™  i creatine, która wykazuje niezwykłe działanie regenerująco-ochronne włosów:
·         uzupełnia niedobór naturalnych składników budujących strukturę włosa,
·         poprawia kondycję i nadaje połysk zniszczonym włosom,
·         zwiększa wytrzymałość, elastyczność i odporność włosów na zerwanie
·         chroni włosy przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi, wysoką temperaturą  i uszkodzeniami spowodowanymi zabiegami chemicznymi
Spray do włosów słabych, zniszczonych, przesuszonych i niezdyscyplinowanych.
Produkt można rozpylać zarówno na włosy mokre (po umyciu) bądź suche i następnie rozczesać je. Prostujemy przy pomocy prostownicy lub suszarki i szczotki.
W moim przypadku nie muszę używać szczotki wystarczy sama suszarka. Co do pierwszej i ostatniej kropki nie jestem w stanie zauważyć efektu gołym okiem. Natomiast zauważyłam lekką poprawę moich włosów - faktycznie błyszczą się, są bardziej elastyczne, nie łamią się tak szybko i w takiej ilości jak po prostowaniu np. prostownicą. Produkt również nie wpływa na świeżość moich włosów. Myję je standardowo co drugi dzień. Kolejny plus to zapach, który jest przyjemny niezbyt intensywny.


 Aplikacja również jest atutem, ponieważ wystarczy popsikać włosy, a wszystkie dziewczyny które myją włosy rano pewnie nie mają ochoty tak jak ja babrać się w maskach, odżywkach do spłukiwania itp.
Opakowanie zawiera 130 ml płynu, a na stronie internetowej możemy znaleźć sklepy gdzie dany produkt jest dostępny.

Pozdrawiam i życzę przyjemnych przygotowań do świąt :)

czwartek, 20 grudnia 2012

DLA Kosmetyki



Witajcie!
Nie wiem jaka pogoda jest u Was, ale u nas cały dzień jest mgliście.
Wiem, wiem że ostatnio zasypujemy bloga notkami o współpracach, ale to będzie ostatni post tego typu w tym roku. Ostatnio nawiązałam kontakt z przemiłą Panią Martą, która reprezentuję firmę DLA kosmetyki. Po szczegółowej ankiecie, która głównie dotyczyła mojej codziennej pielęgnacji twarzy (rano i wieczorem) otrzymałam do testów krem na noc Niszcz pryszcz.
Krem dostałam kilka dni temu razem z małym bonusem, a mianowicie próbkami kremu przeciwzmarszczkowego. Zobaczymy czy będę testować go ja czy moja mama ;)
Jestem już na granicy wiekowej (24l.) kiedy powinno zacząć się używać takich specyfików więc na pewno się przydadzą.


Myślę że już niedługo pojawi się wstępna recenzja bo kremik już jest testowany. Dodatkowo podzielę się wtedy z Wami radami odnośnie pielęgnacji cery mieszanej jakie otrzymałam od Pani Marty.
Trzymajcie się ciepło :*