Hej kochane!
Przychodzę do
Was z kolejną zimową opowieścią :)
Tym razem na
tapetę idzie żel pod prysznic peelingujący o pomarańczowo- kawowym zapachu od
Perfecty.
Od producenta:
Polecany do codziennej pielęgnacji i mycia
ciała dla osób które pragną mieć gładkie i jędrne ciało oraz lubią kuszące
zapachy.
Jak działa?
Drobiny ziaren kawy+ Coffeine- SLIM complex
- Idealnie usuwa obumarłe komórki naskórka,
- Wspomaga walkę ze „ skórką pomarańczową”,
- Wygładza, ujędrnia i uelastycznia skórę,
- Poprawia ukrwienie skóry,
- Zwiększa skuteczność preparatów antycelluitowych oraz modelująco – wyszczuplających.
Peeling znajduje
się w miękkiej tubie zakończonej dziubkiem, co ułatwia jego wydobycie. Kosmetyk
mimo, że jest dość gęstej konsystencji,
to nie ma problemu z jego wydobyciem. W środku umieszczone są dość grube
drobiny, które według mnie mają mocną siłę zdzierania. Generalnie produktu
używam tylko na wybrane partie ciała. Głównie uda, brzuch oraz pośladki. Jak
dla mnie sprawuje się świetnie. Wygładza, ujędrnia oraz uelastycznia moją skórę.
Nie zauważyłam efektu wysuszenia naskórka. Producent zapewnia, że zwiększa
skuteczność preparatów antycelluitowych. Może i to jest prawda ale jeśli ktoś
nie ćwiczy ani dobrze się nie odżywia to kosmetyki również mu nie pomogą. Czy
poprawia ukrwienie skóry? Myślę, że tak. Po użyciu tegoż peelingu moja skóra
wygląda rześko. Nie wiem jak to inaczej wytłumaczyć. Zapach również podbił moje
serce. Dla mnie pachnie pomarańczowymi galaretkami w czekoladzie lub delicjami :d.
Kupiłam go w
okresie wakacji, w Biedronce.
Potrzebowałam jakiegoś zdzieraka a nie chciało mi się szukać drogerii. Za 200
ml zapłaciłam ok. 7-8 złotych. Muszę przyznać, że jestem zadowolona z tego
zakupu.
Miałyście może
okazję go wypróbować? Może macie jakieś ulubione peelingi warte polecenia??

